Jaki antybiotyk na trądzik różowaty?

Trądzik różowaty to choroba, która pokazuje swoją obecność u osób pomiędzy 30 a 60 rokiem życia. Częściej na nią zapadają kobiet niż mężczyźni jednak to u mężczyzn zaobserwowano częściej cięższe stadia choroby. Trądzik różowaty to choroba zapalna skóry o charakterze przewlekłym, z okresami wyciszenia i zaostrzeń występowania objawów. Dotyka ona najczęściej środkowej części twarzy. Objawy choroby są niejednolite i są wywoływane przez różne czynniki. W artykule poruszamy temat objawów, przyczyn oraz leczenia trądziku różowatego. Zobacz jak się go pozbyć i jakie leki stosować?

Trudne leczenie trądziku różowatego. Jak sobie z nim poradzić?

Jaki antybiotyk na trądzik różowaty?

Trądzik różowaty to choroba która nie jest łatwa do leczenia. Skuteczną metodą walki z trądzikiem są antybiotyki. Leki na trądzik różowaty podawane mogą być zarówno miejscowo, jak i doustnie. Najczęściej lekarz zaczyna od terapii miejscowej i dopiero, gdy ta okazuje się nieskuteczna, zaleca stosowanie tabletek. Leczenie miejscowe jest bowiem mniej inwazyjne i łączy się z nim mniej skutków ubocznych. Najczęściej stosowanymi antybiotykami są tetracykliny, a także retinoidy i kwas azelainowy.

Stosowanie antybiotyków nie oznacza jednak, że trądzik różowaty jest chorobą o podłożu bakteryjnym. Wbrew pozorom to inne właściwości preparatów tego typu są tu najistotniejsze. W przypadku tetracykliny jest to hamowanie proteaz serynowych. To enzymy odpowiedzialne za niszczenie włókien kolagenu. W efekcie naczynia krwionośne wędrują bliżej powierzchni skóry. Rozszerzają się, kruszeją i pękają. Tetracyklina hamuje ten proces, a do tego niweluje stany zapalne. Stosowana jest dość chętnie, ponieważ daje ona bardzo mało działań niepożądanych, dzięki czemu leczenie może trwać wiele miesięcy.

Najlepiej sprawdzającym się antybiotykiem na trądzik (także różowaty) jest izotretynoina (retinoid), która powinna być podawana przez około 3 – 4 miesiące. Działanie retinoidów opiera się na hamowaniu pracy gruczołów łojowych. Ich nadaktywność jest jedną z głównych przyczyn powstawania trądziku różowatego. Trzeba jednak pamiętać, że ten antybiotyk ma silne działanie uszkadzające płód, kobiety w trakcie stosowania tej terapii powinny stosować antykoncepcje hormonalną.

Preparaty działające miejscowo (kremy, żele, maści) zawierają najczęściej metronidazol. Często też do walki z trądzikiem stosuje się krem lub żele z 20% kwasem azelainowym lub miejscowe leki imidazolowe. Metronidazol znany jest głównie z leczenia rzęsistkowicy. W wielu przypadkach sprawdza się równie dobrze w leczeniu trądziku różowatego. Dzieje się tak w przypadkach, kiedy przyczyną trądziku różowatego są obecne na skórze nużeńce. Są to roztocza, obecne na skórze każdego człowieka. Czasem jednak nużeńce są zakażone bakteriami, które mogą przyczyniać się do powstawania trądziku różowatego. Metronidazol działa w takich przypadkach bardzo dobrze. Ponadto metronidazol hamuje powstawanie i rozrastanie się naczyń krwionośnych.

Zanim zastosuje się antybiotyk

Udając się do dermatologa na konsultacje, nie od razu wyjdziemy z gabinetu z receptą na antybiotyki. Terapia rozpoczyna się najczęściej od stosowania łagodniejszych preparatów zewnętrznych na trądzik różowaty. Leczenie domowe może przynieść zaskakujące efekty.

Gdy trądzik różowaty nie jest bardzo zaawansowany i nie jest rozległy, sprawdzić mogą się preparaty dostępne bez recepty. Najlepszym wyborem będą te dostępne bez recepty, jak np. maść na trądzik różowaty Acnerose. Są one łagodne dla skóry, nie podrażniają jej i można je stosować przewlekle. Natomiast unikaj kremów w których skład wchodzi alkohol lub drażniące substancje myjące oraz miejscowych kortykosterydów. Substancje te mogą nasilać rumień a sterydy mogą prowadzić do trądziku posterydowego.

11 Komentarzy

  1. Ja odradzam wykonywanie peelingów. Zwłaszcza takich na własną rękę. Według mnie kwasy są zbyt silne do cery z trądzikiem różowatym. Zazwyczaj są to osoby z wrażliwą cerą. Potwierdzam też, że kremy z alkoholem są beznadziejne. Tak naprawdę do tej pory jedyne co mi pomogło to po prostu kosmetyki kolorowe – podkłady matujące. Wiem, że to tylko na chwileczkę i wieczorem trzeba zmyć makijaż, ale niestety do tej pory nie udało mi się znaleźć nic dobrego.

  2. Dermatolog zaliczył mój trądzik do grupy rumieniowo- naczyniowej. Zresztą nietrudno jest się pomylić, bo na policzkach mam stały rumień. Boję się trochę brać izotretynoinę, chociaż opinie na jej temat są zachęcające. Spróbuję poszukać krem z wspomnianym kwasem azelainowym. Następną wizytę u dermatologa mam w przyszłym tygodniu, muszę mu powiedzieć, że przepisane przez niego maści zdały się na nic. Kurczę, ciężko znaleźć coś skutecznego i zarazem , żeby nie miało efektów ubocznych.

  3. Stosowałam właśnie antybiotyk z grupy teracyklinowych. Polecam ze względu na małą ilość działań niepożądanych w przeciwieństwie do innych. Efekty u mnie jednak były znikome. Wraz z trądzikiem walczę jeszcze z migreną. Nie wiem czy jest to wynik stresu jaki przechodzę czy rzeczywiście choroby się łączą. Powinnam też tak naprawdę popracować nad dietą, bo ostatnio trochę to zaniedbuje i też może dlatego jestem niezadowolona z efektów.

    1. Jasne, dieta ma ogromny wpływ w leczeniu trądziku różowatego. Powiedziałabym nawet, że kluczowy. Możesz nakładać krem na trądzik różowaty, łykać leki czy zioła, stosować domowe sposoby, ale to wszystko na nic, jeśli dieta będzie kiepska 😐

  4. W Internecie można znaleźć pomysły na domowe maseczki. Bardzo je polecam, delikatnie obkurczają naczynka. Uważam, że antybiotyki to ostateczność. Takie domowe maseczki nawilżają i w dodatku są bardzo niedrogie, bo zazwyczaj wszystko co potrzebne mamy w kuchni i łazience. Poza tym dobry krem. Według mnie jeśli komuś bardzo zależy na zminimalizowaniu zmian to powinien odstawić kosmetyki zwłaszcza podkłady. Bardzo zapychają.

  5. Męczę się z trądzikiem różowatym od wielu lat … Stosowałem wiele sposobów. Jedne skuteczne, ale na krótką metę, inne mniej.
    Nigdy jednak nie zdecydowałem się na antybiotyk czy inne leki na trądzik różowaty. Uważam, że to mogłoby mi popsuć wątrobę 😐
    Ta maść Acnerose jest naprawdę skuteczna? Już nie mam takich objawów jak kiedyś … Co jeszcze polecacie na trądzik różowaty?

  6. Cześć, Janku! Masz szczęście, że nie jesteś kobietą! Ja swój trądzik różowaty maskowałam podkładem, co mojej skórze na pewno nie pomagało … Teraz mam go mniej, ale nadal raz na jakiś czas wyskoczy mi jakiś pryszcz. Sama regularnie stosuję domowe sposoby na trądzik różowaty: maseczki itd. Walczę z zablokowanymi porami.

    1. Z doświadczenia wiem, że strasznie ciężko odblokować zatkane pory. Staram się oczywiście używać lekkie kosmetyki np. wspomniany wyżej Acnerose, ale i tak te pory mi się zapychają.

  7. Mam 51 lat a trądzik różowaty od 20 lat . W zależności od natężenia stresu , ostrej diety wtedy jestem jakiś czas „rumiana”.
    Największy problem pojawia się wiosna , wiadomo przesilenie , niedobór witamin .
    I wtedy już wiem. że rządny maści , kremy i inne super wynalazki. Mój organizm potrzebuje 1 w roku antybiotyku. Ponieważ nie choruje i nie faszeruje się lekami. Pozwalam sobie na wewnętrzne zaopatrzenie czyli antybiotyk. Nie bójcie dzień dziewczyny to naprawdę pomaga. Moja kosmetyczka jest ze mnie dumna , że mam tak piękna cerę mimo wieku i trądziku. Raz w roku antybiotyk nie rozwali Wam wątroby.
    Powidzenia

  8. Moja dermatolog próbowała wszystkiego na trądzik różowaty. Każda próba wyleczenia go kończyła się niepowodzeniem. W związku z tym postanowiłam samodzielnie zająć się leczeniem kosmetykami, które znalazłam na jednym z for. Kosmetyki okazały się strzałem w dziesiątkę – bardzo szybko mi pomogły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.